مبل راحتی صندلی مدیریتی صندلی اداری میز اداری وبلاگدهی گن لاغری بازی اندروید تبلیغات کلیکی آموزش زبان انگلیسی پاراگلایدر مارکت اندروید تور آهنگ محسن چاوشی مسیح و آرش پروتز سینه پروتز باسن پروتز لب میز تلویزیون

«

»

Mijający rok w trzech słowach.

 

Minął rok od ostatniego
Wyborczego Walnego Zgromadzenia.

Właśnie wtedy Marek Sołtys został prezesem Koła,
po czym powołał resztę Zarządu.

To, co wyróżniało pomysł Marka, to fakt, że chciał zarządzać kołem jak firmą, w której każdy ma swoje zadania. Jeśli ktoś nie wykonuje swoich, ktoś inny musi je przejąć. Koło musi mieć działalność, tak jak firma musi mieć produkt.

Ludzie są ważni.

Koło jest dla studentów. Dla mnie osobiście Koło to takie „moje miejsce” na Uczelni. Nikt nie każe mi w nim być, nie jest wymagane do ukończenia studiów, a jednocześnie daje szansę stworzenia czegoś, wykazania się.
Czy po prostu- spotkania ciekawych ludzi. W mijającym roku, połowa wydatkowanych środków finansowych została przeznaczona dla studentów WPiA UG, niekoniecznie będących członkami Koła (nagrody). Spotkania i wydarzenia ogłaszane były publicznie i prawie zawsze otwarte dla wszystkich zainteresowanych.
Pamiętam, jak w zeszłym roku, w prywatnej rozmowie, Marek powiedział: „ Jeśli przyjdziesz do mnie z , nawet dobrym, pomysłem – to może się to udać, albo nie. Ale jeśli przyjdziesz i powiesz – mam dobry pomysł, chcę się nim zająć, mam plan jak to zrobić – to ja Tobie pomogę, doradzę. Mało tego, znajdę ludzi, którzy zrealizują to z nami.”

Kim jednak byłby prezes bez viceprezesa?

To takie dwie, równoważące się, siły. Witold Basałaj. Kierował Akademią Podatkową. Gdy narosły emocje w Zarządzie, zebrał wszystkich przy jednym stole. Siła spokoju, skuteczny, potrafiący rozmawiać. Został w Zarządzie na kolejną kadencję. Sekretarzem była Marta Chmura. To w ogóle ciekawa historia, bo choć Marta kończy kadencję w KNPF,
z ramienia innego koła będzie Sekretarzem w , nowo powstającej, Radzie Kół Naukowych. Nowy projekt. Kolejne wyzwania. Przyjemnością jest patrzeć, jak Marta pracuje. Gdy dostaje problem do rozwiązania- widać skupienie, a już po chwili szeroki uśmiech, bo w mig wie co robić. Zresztą jest to osoba, która prędzej widzi zadania, a nie problemy.

Członkowie Koła.

Z częścią, znamy się od lat i to jest niesamowite. Szalenie miłe jest widzieć absolwentów, studentów V roku, którzy znajdują czas i ochotę, żeby pojawić się na spotkaniu Koła. To w dalszym ciągu jest ich Koło, ich Uczelnia.
Z częścią, poznaliśmy się po październikowym naborze. Dobrze, że mamy jeszcze cały kolejny rok, żeby się dalej poznawać. Ciągle czuję niedosyt. Cieszy mnie jednocześnie, (a Wy może jeszcze tego nie czujecie), że po kolejnym naborze, to Wy będziecie tą „doświadczoną ekipą”. Fundamentem Koła. Dobrze też, że liczba członków Koła jest  kilka razy większa, niż liczy Zarząd. To znaczy, że jest dla kogo pracować.
Współpraca Koła z Katedrą wymaga oddzielnego akapitu. I podziękowań. W mijającym roku odbywała się na kilku płaszczyznach : udział Katedry w Konkursie, udział w Spotkaniach z gościnnymi prelekcjami, merytoryczne sprawdzanie przygotowywanych publikacji, praca dr Damiana Cymana, jako opiekuna Koła. Dobrze mieć poczucie, że gdy sami będziemy działać, Katedra Prawa Finansowego dołączy się i nas wspomoże, swoją wiedzą i doświadczeniem.

Minął rok od ostatniego Wyborczego Walnego Zgromadzenia. Do wczoraj.